null

List Prezydenta m.st. Warszawy do Dyrektorów i Nauczycieli szkół i placówek oświatowych

Drukuj otwiera się w nowej karcie

Szanowni Państwo: Dyrektorzy szkół i placówek oświatowych, Nauczyciele!

Rozpoczynający się rok szkolny 2021/2022 może całkowicie zmienić oblicze polskiej oświaty. Minister Edukacji i Nauki, Przemysław Czarnek, szykuje zamach na szkoły, chcąc pozbawić je autonomii, scentralizować i podporządkować partyjnym wytycznym.

Ministerstwo zamierza zredukować rolę społeczności szkolnych i samorządów lokalnych do posłusznych wykonawców woli podległych rządowi kuratoriów. Jeśli planowana przez MEiN nowelizacja prawa oświatowego wejdzie w życie, duża część funkcjonowania szkół zostanie uzależniona od postanowień organów nadzoru. Będą one decydować o powoływaniu, odwoływaniu bądź zawieszaniu dyrektorów, ich ocenach pracy, a nawet karaniu więzieniem. Od kuratoriów zależeć będzie wybór organizacji pozarządowych realizujących zajęcia dodatkowe dla uczniów czy łączenie szkół w zespoły.

Równocześnie planuje się rozszerzenie katalogu danych, wprowadzanych do Systemu Informacji Oświatowej oraz przekazywanie ministerstwu poufnych wiadomości o chorobach nauczycieli i ich urlopach zdrowotnych. To naruszenie ustawy o ochronie danych osobowych oraz zwiększenie biurokracji szkolnej.

Minister zapowiada również obowiązek uczęszczania uczniów albo na religię, albo na etykę. W wielu miejscowościach wybór ten jest fikcyjny, gdyż odbywa się jedynie nauka religii. Aby przeszkolić nauczycieli etyki, ministerstwo zaproponowało kursy prowadzone przez ultrakatolicką organizację Ordo Iuris. A w przygotowanym nowym kanonie lektur szkolnych okrojono dzieła pisarzy wolnomyślących, zastępując je książkami autorów związanych z konserwatywnym i religijnych światopoglądem.

Najgroźniejsza wydaje się jednak zmiana w składzie Komisji konkursowych, wybierających dyrektorów szkół. Zamiast dotychczasowej równowagi samorządu i kuratorium (po trzech przedstawicieli), Minister Czarnek chce zwiększyć liczbę głosów organu nadzoru do pięciu. W dodatku, nie wszyscy reprezentanci kuratorium musieliby stawić się osobiście na posiedzeniu i mogliby głosować za osoby nieobecne. To jawna kpina z instytucji konkursu oraz odbieranie wpływu pozostałym członkom Komisji, w tym Radom Pedagogicznym, na wynik postępowania.

Drugim elementem nowelizacji, godzącym w uprawnienia społeczności szkolnej, jest wprowadzenie konieczności uzyskania pozytywnej opinii kuratorium na przeprowadzanie lekcji przez podmioty zewnętrzne. Obwarowane to zostało szczegółową procedurą, w tym koniecznością uzyskania pisemnej zgody każdego rodzica na udział dziecka w takich zajęciach oraz podawania programu przez organizacje społeczne z dwumiesięcznym wyprzedzeniem. Chodzi więc o dostosowanie prezentowanych treści do linii światopoglądowej władz centralnych. W ten sposób utrudni się nauczycielom korzystanie ze wsparcia dydaktycznego trzeciego sektora, gdyż wielu z nich w ogóle zrezygnuje z zapraszania podmiotów zewnętrznych.

Projekt MEiN zawiera również otwarte próby zastraszania niepokornych dyrektorów. Jeśli nie wykonają zaleceń pokontrolnych kuratoriów, mogą zostać na ich wniosek odwołani (rękami samorządu). Jeśli natomiast organ nadzoru dopatrzy się w ich postępowaniu „zagrożenia bezpieczeństwa uczniów w czasie zajęć organizowanych przez szkołę” ma prawo wnioskować o zawieszenie dyrektora. Ponieważ kryteria nie zostały sprecyzowane, dyrektor stanie się swoistym zakładnikiem kuratorium. Minister Czarnek przewiduje też kary więzienia (do 3. lat pozbawienia wolności) dla dyrektora za „niedopełnienie obowiązków z zakresie opieki i nadzoru nad małoletnim”.

Kierunek tych zmian jest jasny: szkoła ma stać się ślepym wykonawcą zaleceń władzy centralnej, nad realizacją których ma czuwać kuratorium. Dyrektorzy zostaną sprowadzeni do administrowania budynkami, a nauczyciele – przekazywania minimum programowego. Wszelkie inicjatywy będą oceniane pod kątem zgodności z linią ministerstwa, a uczniów i rodziców stopniowo pozbawi się wpływu na życie społeczności szkolnej. Taki model trudno nawet nazwać edukacją: to powrót do głębokiego PRL-u, gdzie partia uzurpowała sobie prawo sterowania każdą dziedziną funkcjonowania człowieka.

Na 15 września 2021 r. zaplanowano posiedzenie Sejmu RP, podczas którego prawdopodobnie odbędzie się dyskusja nad zaproponowanymi przez MEiN zmianami. Jeszcze jest więc czas, by głośno wyrazić swój sprzeciw i niezgodę na niszczenie polskiej szkoły. Wspólnie z korporacjami samorządowymi, Związkiem Nauczycielstwa Polskiego, Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Kadry Kierowniczej Oświaty, organizacjami rodziców i uczniów przygotowujemy kampanię w mediach społecznościowych, akcję wysyłania listów lub maili do radnych czy parlamentarzystów, podpisywanie petycji i in. Ważne, by działać szybko i wspólnie – tylko tak będziemy skuteczni.

Zachęcamy do aktywnego włączenia się w podejmowane przez nas inicjatywy, informowanie  społeczności szkolnych i lokalnych o zagrożeniu niezależności naszych szkół oraz próbach podporządkowania całego systemu jednej partii. Edukacja to nie polityka; dzieci i młodzież muszą mieć jak najlepsze warunki nie tylko do nauki, ale także kształtowania własnej osobowości, odkrywania pasji czy rozwijania umiejętności krytycznego myślenia. Aby to realizować, ich nauczyciele i dyrektorzy nie mogą żyć w strachu, niepewności, braku poczucia sprawczości.

Dlatego zatrzymajmy szkodliwe zmiany prawa oświatowego. Zatrzymajmy „lex Czarnek”.

 

Prezydent m.st. Warszawy 

Rafał Trzaskowski

Załączniki: